Zarabiaj na talencie!

10:15 31/07/2016
Zarabiaj na talencie!

Chciałbyś pokazać na co Cię stać i spróbować zarabiać na tym pieniądze? Podróżujesz, gotujesz, śpiewasz, malujesz, a może masz inne ukryte talenty? Z pomocą już od kilku lat nadciągają social media i to właśnie dzięki nim możemy się wypromować.

Facebook

Wiadomo, że pierwszy post, który wrzucimy na swój nowy fanpage o tym, że podróżujemy i właśnie wylądowaliśmy na bezludnej wyspie, nie osiągnie tysiąca lajków, udostępnień i komentarzy. Nie będziemy jak firma Play, która może się pochwalić największą liczbą fanów – ok. 2,5 mln. Na taki wynik trzeba zapracować i poczekać. Jeśli chcesz zostać zauważonym w social mediach musisz pogodzić się z tym, że treść, jaką umieszczasz na swoich portalach, może być podobna do kilkunastu innych, które już istnieją. Na to, jak dużej grupie post zostanie pokazany, ma wpływ EdgeRank, algorytm Facebooka, który ocenia, czy dany wpis jest atrakcyjny dla fanów, a jeśli tak, to dla jakiej grupy. EdgeRank jest wypadkową trzech czynników. Pierwszym z nich jest Time Decay, który mówi o tym, jak bardzo post jest aktualny. Kolejny, Affinity, tłumaczone jest jako intensywność komunikacji użytkowników, czyli z kim i w jaki sposób dochodzi do interakcji na Facebooku. Ostatnim z czynników jest Weight, czyli waga aktywności. Największą wartość ma udostępnianie, dopiero później jest komentowanie i na końcu polubienia. Musisz zachęcić swoich odbiorców do tego, aby zwrócili uwagę na Twój profil. Jeśli chcesz, by wpisy i zdjęcia przyciągały, oznaczaj znane marki, dodaj lokalizację, a to sprawi, że więcej osób zobaczy post. Co więcej, Facebook od niedawna ułatwia docieranie do wpisów znajomych, których wcześniej nie widzieliśmy. W zakładce “znajomi” na naszym profilu, a dokładnie na zdjęciach wyróżnionych osób, pojawiają się niebieskie kropki z napisem o ilości nowych postów. Przy tym wszystkim pamiętaj, żeby w doborze publikowania treści i materiałów być oryginalnym. Odbiorcy, szukając informacji na dany temat, niechętnie czytają na kilku stronach to samo. Dlatego staraj się nie powielać treści.

 

Snapchat

Dzięki Snapchatowi można pokazywać gdzie jesteśmy, co robimy, jemy, co i gdzie kupujemy. Znane polskie blogerki mogą się pochwalić, że ich profile mają ok 190 tys. obserwatorów. Dzięki korzystaniu z tej aplikacji kolejne marki chcą z nimi współpracować i dążyć do tego, by ich produkty były pokazywane. Ta aplikacja działa tu i teraz. Widząc, że ktoś znany właśnie kupił perfumy w drogerii, którą mijamy, często tam wchodzimy i dokonujemy takiego samego zakupu.

 

Instagram

Podobnie dzieje się na Instagramie – oznaczajmy firmy ubrań, jakie mamy na sobie, sprzęt, którego używamy, miejsce restauracji, gdzie jemy. Te na pierwszy rzut oka drobne, ale jak bardzo ważne elementy powodują, że stajemy się rozpoznawali i firmy chcą dalej współpracować – co przynosi zyski obu stronom.

 

YouTube

Nie ograniczaj się tylko do utworzenia fanpage’a i konta na Instagramie. Jeśli robisz coś, co chcesz pokazać szerszemu gronu, dodaj kanał na YouTube - dzięki temu nawiążesz kontakt z odbiorcami, a oglądalność sama będzie wzrastać, choć ona nie jest najważniejsza. Zarabianie na YT początkowo jest skomplikowane. Wcześniej warto się zapoznać z tym, jakie treści możemy wrzucać i które przyniosą nam oczekiwane zyski. Ważne są materiały sponsorowane, emisja reklam na kanale, choć przychody z reklam na YouTube to niewielki wycinek całej tej układanki. Na to, ile zarobimy na YT i czy w ogóle, wpływ ma wiele czynników. Chociażby to, że stawka za emisję reklamy oglądanej przez Amerykanina potrafi być dziesięciokrotnie wyższa niż reklamy oglądanej w Polsce. YouTube przynosi nie tylko popularność, ale także pieniądze. Jednym z wielu przykładów, które to potwierdzają, jest konto AbstrachujeTV. Założyciele rozpoczęli swoją działalność od wstawiania kilku filmów miesięcznie, a dzisiaj są na 2. miejscu w Rankingu Polskich Youtuberów. Prowadzą kanał, który został wyświetlony ponad 400 milionów razy i na którym mają ponad 2 miliony subskrybentów. Dzięki swojej popularności założyli sklep z odzieżą, z ich własną marką. Sami w sobie są marką, a zaczynali tak, jak każdy youtuber - mieli pomysł na siebie, więc zaryzykowali i się opłaciło.

 

Sposobów na to, jak prawidłowo i na jak długi okres wypromować się w social mediach, jest niezliczenie wiele. Jak mawia stare przysłowie – chcieć to móc, dlatego w dzisiejszych czasach czasami nie warto pisać listów tylko do szuflady, robić zdjęć tylko do rodzinnego albumu, ale pokazać całemu światu (może na początku kilkuset osobom), co ma się do przekazania, że się istnieje i cały czas nie przestawać wierzyć, że wkrótce o nowopowstałych profilach będzie głośno. Z drugiej strony warto pamiętać, że w sieci należy być uważać na to, co i gdzie publikujemy. Jeśli przestaniemy publikować treści na portalach społecznościowych, to należy mieć świadomość tego, że nic w sieci nie ginie i pracodawca, jeśli będzie chciał coś znaleźć na temat pracownika, to nie będzie to dla niego większym problemem.

 

Artykuł opracowany przez specjalistów z hrownia.pl

Źródła:

http://hash.fm/

http://ranking.vstars.pl/

http://www.spidersweb.pl/

https://www.sotrender.pl

http://www.komputerswiat.pl