Reklama natywna – nowy trend w marketingu

11:00 03/09/2019
Reklama natywna – nowy trend w marketingu

Badania pokazują, że nachalne, irytujące reklamy osiągają często skutek odwrotny od zamierzonego. O wiele bardziej efektywne są subtelne komunikaty, które pozostawiają odbiorcy wybór co do zapoznania się z ofertą. O tym, jak działa reklama natywna, piszemy poniżej.

Reklama natywna utożsamiana jest czasem z artykułami sponsorowanymi oraz content marketingiem. Niesłusznie. To odrębny rodzaj reklamy, rządzący się odmiennymi prawami. Statystyki nie pozostawiają wątpliwości co do skuteczności przekazów natywnych – odbiorcy zapoznają się z nimi chętniej niż z irytującymi, wyskakującymi okienkami w przeglądarce. Dlatego coraz więcej marek promuje swoje produkty w sposób utajony czy zakamuflowany.

 

Odrobina historii

Za pomysłodawcę reklamy natywnej uważa się Davida Ogilv'ego, ubiegłowiecznego copywritera, który w ciągu całego swojego życia imał się różnych zajęć: był akwizytorem, zawodowym kucharzem, pracownikiem pomocy społecznej oraz farmerem. Reklamą zajął się dopiero w wieku 38 lat. W 1950 r. stworzył kampanię marki Guinness, zajmującej się produkcją piwa. Projekt ten osiągnął niebywały sukces, przynosząc zarówno pomysłodawcy, jak i producentowi wiele pieniędzy. Była to pierwsza w historii kampania reklamowa, która opierała się wyłącznie na sugestii. Piwo Guinness zostało w niej skojarzone z ostrygami (które przecież trzeba czymś popić). Reklama nie miała jednak inwazyjnego charakteru, można było nawet nie zauważyć, że jest to przekaz reklamowy. Po rozpoczęciu kampanii sprzedaż piwa znacznie wzrosła, przynosząc zarówno twórcy kampanii, jak i producentowi olbrzymi rozgłos.

 

Czym reklama natywna różni się od artykułu sponsorowanego?

Na powyższym przykładzie widać, że treści reklamowe podane w sposób łagodny, sugerujący, nieinwazyjny spełniają swoje zadanie o wiele lepiej niż przekazy agresywne, krzykliwe i natrętne. Warto jednak podkreślić zasadniczą różnicę między reklamą natywną a artykułem sponsorowanym czy – ogólniej biorąc – content marketingiem, który również wykorzystuje subtelną perswazję. Otóż w artykułach sponsorowanych cała struktura tekstu podporządkowana jest marketingowemu zamysłowi. Natomiast w reklamie natywnej wystarczy przeoczyć wzmiankę o lokowanym produkcie, by nie zauważyć, że mamy do czynienia z reklamą.

 

Żyjemy w czasach, w których bombardowani jesteśmy każdego dnia nowymi informacjami. Przez to zdążyliśmy się już uodpornić na krzykliwe reklamy, od których roi się w mediach. Skuteczną alternatywą dla tradycyjnych form perswazji medialnej jest reklama natywna, która wpływa na odbiorcę w sposób łagodny i nieinwazyjny.