Największe wpadki nazwowe firm

11:57 11/08/2015
Największe wpadki nazwowe firm

Nazwa to jeden z najważniejszych elementów firmy. To ona właśnie jest jej wizytówką i odgrywa niezwykle ważną rolę w procesie budowania pozytywnego wizerunku.

Nie bez powodu do stworzenia nazwy powinno się przykładać należytą wagę – jednakże w praktyce różnie z tym bywa, o czym świadczą liczne wpadki.

Najczęstsze przyczyny wpadek

Przy tworzeniu nazw obowiązują pewne zasady, których warto przestrzegać. W przeciwnym razie firma nie będzie dobrze kojarzona – to nie leży zaś w interesie żadnego przedsiębiorcy. Skąd zatem biorą się błędy? Można tu wskazać kilka kwestii. Przede wszystkim właścicielom zależy na tym, by nazwy ich firm wyróżniały się – i to za wszelką cenę, a stąd już tylko krok do przesady. Poza tym przedsiębiorcy często kierują się ich własnym „widzimisię”, a nie tym, czego wymaga i potrzebuje rynek. Kolejna sprawa to taka, że odwołują się do trendów, które już dawno przestrzały być popularne jak np. nadawanie nazwom końcówki –ex. Brak perspektywicznego myślenia także zwiększa ryzyko wpadki.

Wybrane przykłady

W Polsce nie brakuje przykładów firm, które zaliczyły nazwową wpadkę. Oto kilka przykładów.

1. Kebab pod Psem – taką nazwę otrzymała rodzima sieć kebabów działająca skądinąd z powodzeniem w bardzo wielu miastach. Jednakże jej nazwa wydaje się, mówiąc delikatnie, dziwna.

2. Jądrex – jeżeli ktoś się zastanawia nad tym, jak nie nazwać ubojni drobiu, to już to wie.

3. Glonojad – tę oto nazwę otrzymał jeden z wegetariańskich barów w Krakowie. Nazwa zapewne miała nawiązywać do dań bezmięsnych, ale nie kojarzy się zbyt dobrze.

4. Trumnex – czy nazwa firmy zajmującej się produkcją trumien może nie grzeszyć elokwencją? Jak się okazuje, jest to możliwe.

5. Sutex – jest to nazwa przedsiębiorstwa produkującego bieliznę, lecz w rzeczywistości kojarzy się z czymś zupełnie innym.

6. Drutex – niezbyt fortunna nazwa firmy specjalizującej się w produkcji stolarki okiennej i drzwiowej.

Jeżeli zaś chodzi o firmy zagraniczne, to chyba pierwszym przykładem, jaki przyjdzie na myśl przeciętnemu Kowalskiemu, jest firma Osram – niemiecki producent artykułów oświetleniowych.