Marketing wirusowy i partyzancki: dla kogo? Na czym polegają?

14:41 07/07/2015
Marketing wirusowy i partyzancki: dla kogo? Na czym polegają?

Od kilku lat coraz bardziej popularny staje się specyficzny rodzaj akcji promocyjnych, który wykorzystuje społecznościowy charakter Internetu do promowania określonych treści.

Marketing wirusowy (viral marketing)

Zadaniem marketingu wirusowego jest przede wszystkim wykreowanie sytuacji, w której informacje o produkcie będą rozpowszechniane przez klientów. Tym „wirusem” może być każda informacja, która ma potencjał, aby dotrzeć do jak największej liczby osób. Charakterystyczną cechą marketingu wirusowego jest fakt, że nie trafia on wyłącznie do ustalonej grupy docelowej, ale także  występuje duże prawdopodobieństwo dotarcia do osób spoza zaprojektowanego wcześniej targetu.

W ciągu ostatnich kilku lat, dzięki rozwojowi portali społecznościowych, doszło do gwałtownych zmian w obrębie kampanii wirusowych. Reklamodawcy coraz częściej korzystają z Facebooka czy Youtube’a.

Marketing wirusowy stosuje dwie odmienne strategie – bezpośrednią zachętę do przekazania informacji oraz ukrywanie swojego reklamowego charakteru. Druga strategia polega na tym, że odbiorca nie zdaje sobie sprawy, że udostępniając czyjeś zdjęcie lub filmik promuje określoną markę.


Marketing partyzancki

Jest odmianą marketingu wirusowego. Polega na promowaniu produktów i usług poprzez niekonwencjonalne metody, które mają na celu utrwalenie danej marki w świadomości odbiorców. Technika ta umożliwia małym firmom konkurowanie z wielkimi korporacjami. Jest ona przydatna przy promowaniu postaw i stylów bycia oraz produktów z nimi związanych wśród grup, które są odporne na tradycyjne formy reklamy. Wykorzystuje się w niej niekonwencjonalne treści i środki, które przede wszystkim mają przykuć uwagę, np. drastyczne sceny czy widok krwi. Stosując taką formę marketingu trzeba pamiętać, że przekaz powinien być skonstruowany tak, by nie okazał się zbyt szokujący i przekraczający granice dobrego smaku, ponieważ może to przynieść skutek odwrotny do zamierzonego, a reklama może trafić np. na listę reklam zakazanych. Ważne też, aby rzeczywiście wyróżniać się na tle konkurencji – zbytnie podobieństwo do kampanii konkurencyjnej marki może tylko zaszkodzić reklamowanej przez nas marce.