Aplikacje mobilne jako forma reklamy

11:43 28/05/2015
Aplikacje mobilne jako forma reklamy

Według raportu firmy Flurry, która zajmuje się monitorowaniem aktywności użytkowników urządzeń mobilnych, standardowe przeglądanie witryn www przegrywa z korzystaniem z dedykowanych aplikacji.

Z danych wynika, że przeciętny mieszkaniec USA używa smartfona czy tabletu średnio 2 godziny i 42 minuty. Przez 86% tego czasu korzysta z aplikacji, a tylko przez 14% z przeglądarki internetowej. Czy może to oznaczać przesunięcie nakładów reklamowych ze stron w kierunku optymalizacyjnych rozwiązań?

Aplikacje to nie tylko użytkowe programy mające organizować czas czy pomagać w pracy. To także gry, portale społecznościowe czy YouTube. Użytkownicy niechętnie korzystają z nich w urządzeniach mobilnych poprzez przeglądarkę - znacznie efektywniejsze i wygodniejsze jest instalowanie na swoim sprzęcie dedykowanych programów. Poza tym duża część stron internetowych nie jest jeszcze przyjazna dla tabletów czy smartfonów, dlatego też służą one tylko znalezieniu najpotrzebniejszych informacji i stąd stosunkowo krótki czas ich obsługiwania.

Rozpoczynając grę czy wchodząc na Facebooka, użytkownik zatrzymuje się tam na kilkanaście - kilkadziesiąt minut. W tym czasie jego uwaga jest skupiona na obsłudze urządzenia, wzrasta więc podatność na odbiór przesyłanych reklam. To z góry wygrana walka o jego zaangażowanie, które podczas szybkiego przeglądania stron internetowych jest nieporównanie mniejsze.

Inną formą reklamy jest tworzenie aplikacji dedykowanych – to rozwiązanie, które mogą wykorzystać np. marki odzieżowe, kina czy ulubione restauracje. Jeśli zawierać będą one ciekawą grę lub treść, zachęcą do wielokrotnego użytkowania oraz dzielenia się nimi z innymi potencjalnymi klientami. Dodatkowo wbudowana możliwość zakupów spowoduje, że oprócz nawiązania bliższego kontaktu z firmą, ułatwione zostanie nabycie produktu czy usługi. Przykładem może być aplikacja "Pij do naga" sprzed kilku lat, zachęcająca kobiety do picia wody Dobrowianka. Pomysł był prosty - za każde dwa litry wypitej wody przystojny mężczyzna zdejmował ubranie. I choć była tylko częścią większej kampanii, została ściągnięta przez kilka tysięcy osób.

Obecnie nie istnieją w Polsce badania na temat skuteczności tej formy reklamy. Obserwując jednak ilość pobrań rozmaitych aplikacji na urządzenia mobilne spodziewać się można, że w bliższej perspektywie będzie to rynek stanowiący dla marketingowców prawdziwy poligon doświadczalny w zakresie promowania swoich produktów. Bo Internet mobilny to w Polsce wciąż domena ludzi młodych, wykształconych i dynamicznych, a więc będących wymarzonym targetem reklamodawców.